Z czego robi się praliny? Poznaj historię tego przysmaku!

slodki kafej praliny

Praliny uchodzą za majstersztyk sztuki cukierniczej, elitarne słodycze, po które dawniej sięgało się tylko od wielkiego święta. Dziś pralinki czekoladowe są dużo łatwiej dostępne, można je kupić w praktycznie każdym sklepie spożywczym, jak i w cukierniach czy manufakturach, nie wspominając już o Internecie. Czy sięgając po ten produkt zdarzyło Ci się zastanawiać, z czego robi się praliny? Jeśli nie, natomiast teraz wzbudziliśmy Twoją ciekawość, to koniecznie przeczytaj nasz artykuł, w którym znajdziesz odpowiedź na to pytanie.

Czym są praliny?

Praliny to nic innego jak nadziewane czekoladki. Chyba każdy choć raz miał okazję skosztować tych wyjątkowo smacznych słodyczy. Pralinki kojarzą się z ważnymi okazjami, w przeciwieństwie do standardowej czekolady w kostce nie są tak powszechne (by nie napisać pospolite).

Klasyczne pralinki mają nadzienie czekoladowe, natomiast dziś w ofertach cukierni znajdziemy znacznie więcej propozycji – na przykład z nadzieniem orzechowym, kokosowym, adwokatowym, miodowym, nawet z dodatkiem alkoholu.

Skąd wzięły się praliny?

Historia pralin sięga drugiej połowy XVII wieku, kiedy to – jak głosi legenda – zostały wymyślone przez francuskiego kucharza na cześć jednego z przedstawicieli arystokracji. Przysmak bardzo szybko przyjął się na szlacheckich dworach, a nawet dotarł do najwyższych kręgów władzy. Dość napisać, że wielkim entuzjastą pralinek był sam Ludwik XIV – jego zamiłowanie do tych słodyczy było tak wielkie, że uczyniono z nich nadworny deser.

Wieść o nowych, przepysznych słodyczach bardzo szybko rozeszła się po Europie, jednak pamiętajmy, że wciąż był to okres feudalny, dlatego pralinkami mogły się zajadać wyłącznie wyższe sfery. Sytuacja zmieniła się dopiero po rewolucji przemysłowej i Wiośnie Ludów. Już na przełomie XIX i XX wieku pralinki zaczęły być oferowane w cukierniach i coraz częściej gościły w zwykłych domach.

Dziś za najbardziej znane i cenione uznaje się praliny belgijskie, produkowane z tamtejszej słynnej czekolady. Podobno twórcą belgijskich pralin był Jean Neuhaus, który był wnukiem właściciela lokalnej apteki. Jego pomysł był genialny w swojej prostocie. Zaczął oblewać niesmaczne lekarstwa czekoladą, dzięki czemu stały się one przystępne nawet dla kapryśnych dzieci.

Neuhaus poszedł za ciosem i już w 1912 roku rozpoczął produkcję nadziewanych czekoladek, które bardzo szybko przyjęły się na belgijskim rynku, a dziś są jednym z kluczowych towarów eksportowych tego kraju.

To warto wiedzieć

Drugim krajem, który słynie z produkcji pralin, jest Szwajcaria.

Jak powstają praliny?

Praliny to słodycze o prostym składzie. Najważniejsze w ich produkcji jest użycie najwyższej jakości czekolady, która musi rozpływać się w ustach i stopniowo odsłaniać nadzienie. Im mniej „udziwniona” pralinka, tym lepiej, choć oczywiście nie brakuje osób, które lubią oryginalne propozycje z zaskakującym nadzieniem, wiórkami kokosowymi, posypką z mielonych orzechów, kakao, kawą, skórką pomarańczy czy nawet jadalnym złotem.

Więcej o pralinach czekoladowych, w tym o sztuce ich produkowania w małej manufakturze cukierniczej, przeczytasz w artykule na stronie  https://kafej.pl/z-czego-robi-sie-praliny/.

Gdzie kupisz najlepsze praliny?

Choć większość pralin czekoladowych smakuje obłędnie, to rzeczywiście można wyczuć subtelne różnice między produktami masowymi, a tymi produkowanymi w małej skali, od serca, w 100% ręcznie. Oczywiście zachęcamy do skosztowania tych drugich.

Wyjątkowe praliny są dostępne w stałej ofercie cukierni Słodki Kafej w Katowicach, jednej z najlepiej ocenianych cukierni przez mieszkańców regionu. Wyjątkowy jest już sam fakt, że w cukierni kupisz box składający się z 9 pralin z nadzieniem, które jest niespodzianką – nie wiesz więc, co poczujesz po przegryzieniu pralinki. Taki box może być super pomysłem na prezent czy na domówkę ze znajomymi.

Wiesz już, z czego robi się praliny. Czas więc spróbować słodyczy z naprawdę wysokiej półki i przekonać się, dlaczego w cukierni Słodki Kafej ustawiają się po nie kolejki.  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.